Zdarza się także, że operacje plastyczne przeprowadza się również u dzieci. Jednak z tą różnicą, że ich przesłanką są wady anatomiczne lub rekonstrukcje pourazowe. Decyzja o tym, że warto zainwestować i zrobić operację plastyczną może wynikać z różnych przyczyn. Do tej pory przeszła sześć operacji plastycznych, w tym biustu oraz pośladków. Na swoją metamorfozę wydała ok. 30 tys. funtów, czyli niemal 170 tys. zł. Ponadto regularnie poddaje się także nieinwazyjnym zabiegom, takim jak przedłużanie włosów, doklejanie rzęs czy manicure. Za większość operacji Scarlett zapłaciła ze TikTokerka przeszła operacje plastyczne. Bardzo cierpiała. Jak donosił brytyjski portal "Daily Star", głównym problemem Maisie Smith po operacji bariatrycznej był tak zwany "galaretowaty brzuch". Tiktokerka postanowiła więc, że wybierze się do kliniki w Stambule i tam podda się zabiegowi jędrnienia skóry. Przy okazji postanowiła Przeszła operację plastyczną w Turcji. Otarła się o śmierć. 32-letnia Brytyjka przeżyła koszmar po przejściu operacji plastycznych za 14 tys. funtów w Turcji. Po nieudanych zabiegach kobieta otarła się o śmierć. Nadal walczy o powrót do zdrowia. - Nie jestem już tą osobą, którą byłam - mówi w poruszającym wywiadzie. Zyskamy w ten sposób pewność, że oddajemy się w ręce naprawdę kompetentnego specjalisty. Koniecznie wybierz doświadczonego lekarza:w bazie ISAPS znajdziesz 33.000 nazwisk uznanych ekspertów w dziedzinie chirurgii plastycznej. Nie warto szukać oszczędności, kiedy w grę wchodzi nasze zdrowie i bezpieczeństwo. Zdrowo się odżywiaj. Większy biust, nowe usta - zmienianie urody jest coraz bardziej popularne. I choć jedni krytykują tę modę, inni się nią zachwycają. Lubiła wyróżniać się z tłumu, zawsze skupiała na sobie uwagę. Lubiła wyrazisty makijaż i krzykliwe stroje, za które często była krytykowana na łamach różnych czasopism, które zarzucały jej również liczne operacje plastyczne, do których nigdy się publicznie nie przyznała. Nigdy natomiast nie była przeciwniczką medycyny Zobacz także: Donatella Versace przeszła kolejne operacje plastyczne. Wygląda o niebo lepiej! Na nowych zdjęciach Donatella Versace nie kryła swojego zadowoleni, a na uwagę zasługuje nie tylko stylizacja projektantki, ale i promienny uśmiech. 67-latka maksymalnie podkreśliła szczupłą talię w czerwonej sukience mini. Ich zdaniem przed zakwalifikowaniem do zabiegu lekarze powinni odbywać z pacjentami domagającymi się poprawy swojego wyglądu rozmowy, które pozwolą określić podstawy ich próśb. „Jeśli dla młodych ludzi tzw. selfie stają się jedynym wyznacznikiem wyglądu, to nie dziwią prośby do chirurgów plastycznych o naprawienie tego czy Operacje plastyczne. Wstydliwy sekret celebrytów 03 stycznia 2015 08:24 | Aktualizacja 26 października 2019 19:29 xhn1gl. Mają za sobą operacje plastyczne i zabiegi medycyny estetycznej. Dlaczego to ukrywają? Fot. iStock Chirurgia plastyczna i medycyna estetyczna cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. Usługi tego typu wciąż nie są tanie, ale łatwo dostępne i zazwyczaj bardzo skuteczne. Czasami wystarczy kilka zastrzyków lub cięć, by zmienić się nie do poznania. Ale to wciąż temat tabu, o którym głośno się nie mówi. Zawsze można stwierdzić, że to zasługa diety zmieniającej rysy twarzy lub wielkość biustu. Przyznanie się do „majstrowania” przy swoim wyglądzie uważane jest za przejaw słabości. Lepiej zrobić to po cichu i udawać, że nic się nie stało. Sztuczność, choć wizualnie atrakcyjna, nie jest powodem do dumy. Podobnie, jak dla naszych rozmówczyń, które nie przyznają się do żadnych poprawek. Zgodziły się o nich opowiedzieć wyłącznie anonimowo, bo o ich sekrecie nie wiedzą nawet najbliżsi. Jaki zabieg mają na sumieniu i dlaczego robią z tego taką tajemnicę? Zobacz również: O takiej twarzy marzą pacjentki chirurgów plastycznych! Czy tak wygląda IDEAŁ? fot. Thinkstock - Wiem, że na mój temat pojawiły się już plotki, ale staram się do nich nie odnosić. Kilka razy słyszałam, że inaczej wyglądam, ale nikt nie zapytał wprost. Dopiero za moimi plecami mówi się o mojej operacji plastycznej nosa. Podobno nieudanej, bo garb został zlikwidowany, ale lekarze powinni go jeszcze zmniejszyć. To absurd, bo jak miałabym ukryć tak poważny zabieg, skoro nawet na chwilę nie zniknęłam z ich pola widzenia? Prawda jest taka, że wstrzyknięto mi w nos kwas, który wymodelował szczyt nosa i ukrył to, co trzeba. Nierówność cały czas tam jest, ale chwilowo jej nie widać. Nie mówię o tym, bo zawsze twierdziłam, że to nie jest mój kompleks. A jednak był - wyznaje Dominika. fot. Thinkstock - Wiele lat temu zdecydowałam się na operację powiększenia piersi. Były to tak zamierzchłe czasy, że przed większością znajomych udało mi się to ukryć. Po prostu wtedy jeszcze się nie znaliśmy. Z tego powodu mam pewną obsesję, która polega na ukrywaniu albo niszczeniu wszystkich zdjęć z przeszłości. Nie chcę, żeby to się wydało. Wtedy byłam zupełnie płaska, a teraz mam czym oddychać. Nawet nie chodzi o to, że się tego wstydzę. Nie chce mi się tylko tłumaczyć, kiedy, po co, jak. Dla mnie to nie jest fajny temat do rozmowy, bo kiedyś bardzo przez to cierpiałam. Teraz problemu nie ma i nie widzę sensu, żeby go roztrząsać. Chłopakowi, który odkrył kiedyś bliznę na piersi, wmówiłam że to po biopsji - wspomina Klaudia. Zobacz również: Miała dość życia z taką twarzą. Po kilku operacjach wygląda ZUPEŁNIE inaczej! fot. Thinkstock - Nigdy nie zrobiłam sobie żadnej operacji plastycznej, ale czasami korzystam z kliniki medycyny estetycznej. Drobne poprawki, które nie są takie oczywiste i trudno je wykryć. Nie mam zielonego pojęcia, czy ktoś się domyślił, ale kilka miesięcy temu zrobiłam sobie makijaż permanentny brwi. Teraz są grubsze i ciemniejsze, a nie takie mizerne jak kiedyś. Różnicę pewnie ktoś wychwycił, ale raczej nikt nie wie, że to nie make-up, tylko coś trwałego. Wychodzę z założenia, że takich rzeczy się nie zdradza. Albo dobrze wyglądasz, albo nie. Tu nie ma o czym gadać. Nie czuję się przez to mniej naturalna od dziewczyn, które wszystko mają prawdziwe. Co nie oznacza, że chcę być przez ten pryzmat oceniania. To niby drobnostka, a niektórych może szokować. W najbliższym czasie planuję podkreślenie ust w ten sam sposób. I to też zostanie moją tajemnicą - twierdzi Ewa. fot. Thinkstock - Jest jeden powód, dlaczego nikomu nie pokazuje zdjęć z dzieciństwa. Wtedy wydałoby się, że coś mam na sumieniu, jak powiedzieliby niektórzy. W wieku zaledwie 13 lat przeszłam zabieg korekty uszu. Były strasznie odstające, nazywano mnie uszatkiem, wyśmiewano. Nawet nie wiedziałam, że można coś z tym zrobić, ale na szczęście rodzice załatwili sprawę za mnie. Poszłam do lekarza, wyraziłam zgodę i po kłopocie. Znajomi z dawnych lat i rodzina dobrze o tym wiedzą, ale teraz nikomu o tym nie mówię. Z niektórymi przyjaciółmi trzymam się od 10 lat i nigdy się nie przyznałam. Gdyby zobaczyli fotki, to sami przyznaliby, że było to konieczne, ale nie chcę się babrać w przeszłości. Wiadomo, co się w Polsce mówi o chirurgii plastycznej. Od razu postrzegano by mnie wyłącznie przez ten pryzmat - obawia się Weronika. fot. Thinkstock - Od kilku lat regularnie powiększam usta. Zawsze są mniej więcej tej samej wielkości, więc jest to raczej nie do wychwycenia. Nie chcę mieć pontonów pod nosem, ale nie pozwalam, żeby nagle się zmniejszyły. Jak widzę braki, to szybko dzwonię do zaufanego lekarza i dodaje, co trzeba. A nie opowiadam o tym na lewo i prawo z jednego powodu - zawsze byłam przeciwniczką takich rzeczy. Wmawiałam koleżankom, że lepiej być niedoskonałą i prawdziwą, niż sztucznym pustakiem. I wygłaszałam takie sądy nawet wtedy, kiedy już miałam kwas w wargach. Zdaję sobie sprawę, że to trochę dwulicowe, ale cóż zrobić. Zagalopowałam się i teraz trudno się z tego wycofać. Widocznie sama mam z tym problem, że nie jestem naturalnym ideałem i potrzebuję małych przeróbek. Ale lepiej trochę pozmyślać, niż czuć się źle w swoim ciele - doradza Izabella. Ty też coś ukrywasz? Zobacz również: Jaka jest najpopularniejsza operacja plastyczna? Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia Chirurgia plastyczna przychodzi nam z pomocą, kiedy chcemy poprawić naszą urodę. Co jednak jeśli operacje plastyczne zamiast przynieść nam korzyści, negatywnie wpływają na nasz wygląd lub psychikę? Powikłania po operacjach plastycznych są stosunkowo częste, warto więc o nich pamiętać. Powikłania po operacjach plastycznych Spis treściRyzyko operacyjneKomplikacje po powiększeniu piersiKomplikacje po wszczepieniu implantów policzkówKomplikacje po wszczepieniu implantów pośladkówKomplikacje po plastyce nosaKomplikacje po plastyce powłok brzusznychKomplikacje psychologiczne po operacjach plastycznychJak zmniejszyć ryzyko powikłań? Operacje plastyczne stają się coraz bardziej powszechne. Powiększanie biustu, wystrzykiwanie w usta kwasu hialuronowego, botoks, usuwanie nadmiaru tłuszczu, korekcja uszu, nosa to zabiegi, które cieszą się największą popularnością. W pędzie ku doskonałości zapominamy jednak często o tym, co najważniejsze – o zdrowiu. Badania przeprowadzone przez Brytyjski Związek Chirurgów Plastycznych wykazały, że aż 90 procent zagranicznych firm zajmujących się przeprowadzaniem operacji plastycznych, nie informuje pacjentów o ewentualnych powikłaniach. Tymczasem operacje plastyczne niosą za sobą określone konsekwencje. Ryzyko operacyjne Po operacji plastycznej, tak jak i po każdej innej operacji, mogą wystąpić groźne powikłania i komplikacje. Narkoza. Miejscowe znieczulenie lub narkoza ogólna zawsze są ryzykowne. Ich następstwem mogą być nie tylko wykwity skórne, ale i paraliż, a nawet śmierć. Krwotok. Nawet przy najprostszej ingerencji chirurgicznej może wystąpić krwawienie wewnętrzne. Jeśli jest niewielkie, ustanie samo. Jeśli jednak jest poważniejsze, lekarz musi je zatamować. Infekcja. Zdarza się niezwykle często, kilka dni po operacji plastycznej. Jeśli do niej dochodzi, konieczna jest hospitalizacja, czasem nawet wielokrotna. Blizny. Operacja plastyczna zawsze pozostawia blizny. Proces gojenia zwykle następuje dość szybko, choć może zająć nawet 3 lata. Blizny z początku są czerwone, a po upływie miesiąca bledną i robią się płaskie. Zobacz: Blizny - jak ich uniknąć i jak się ich pozbyć? Komplikacje po powiększeniu piersi Po zabiegu powiększania piersi kobietom grożą komplikacje miejscowe i ogólnoustrojowe. Komplikacje miejscowe mogą być różne i dotyczą bardzo wielu kobiet po tego typu operacji. Do najczęstszych należy skurczenie ściany blizny otaczającej implant, które może prowadzić do przewlekłego bólu, dyskomfortu i stwardnienia piersi. Większość implantów po kilku latach okazuje się być nieszczelna. Jest to bardzo niebezpieczne, bo pęknięcie implantu powoduje wydostanie się do organizmu substancji wypełniającej implant. Istnieje również niebezpieczeństwo wypadnięcia implantu - skóra w okolicy rany operacyjnej jest w ciągłym napięciu, stopniowo staje się coraz cieńsza, co może doprowadzić do jej pęknięcia i wypadnięcia implantu. Ta komplikacja występuje częściej u pacjentek, które mają skórę w jakiś sposób uszkodzoną lub pokrytą bliznami powstałymi np. podczas naświetleń przy terapii chorób nowotworowych. Pofałdowanie powłoki implantu - ujawnia się jako namacalne fale pod skórą. Może to powodować ból. Duże fałdy mogą też drażnić i uszkadzać tkankę w okolicy implantu. Zdarza się to zazwyczaj u szczupłych pacjentek z cienką skórą lub bardzo małym gruczołem piersiowym. Pozostałe problemy to: zmiana kształtu i wielkości piersi, asymetria piersi, wrażliwość brodawek, wydzielina z sutków czy trudności z wykonaniem mammografii. Komplikacje ogólnoustrojowe twardzina; toczeń; reumatoidalne zapalenie stawów (gościec przewlekły); syndrom Sjogren-Larssona; ziarniak; problemy z węzłami limfatycznymi; chroniczne przeziębienia; infekcje; problemy z układem oddechowym. Zobacz: Jak się przygotować do zabiegu powiększania piersi? Komplikacje po wszczepieniu implantów policzków Operacja implantacji policzków oznacza ryzyko infekcji - jama ustna z chirurgicznego punktu widzenia jest bardzo zanieczyszczona i pomimo zapobiegawczych antybiotyków, może wystąpić zakażenie. W takim wypadku implant należy jak najszybciej usunąć. Istnieje również ryzyko naruszenia nerwów czuciowych. Implant umieszczany jest blisko nich, więc w wypadku jego przesunięcia, może drażnić lub uszkodzić rzeczywisty nerw. To zaś może spowodować drętwienie lub ból. Nie mamy również gwarancji, że twarz po przeprowadzeniu zabiegu będzie symetryczna. Komplikacje po wszczepieniu implantów pośladków Do powikłań plastyki pośladków zalicza się przede wszystkim przemieszczanie się implantu po operacji - zdarza się, że implant obraca się nawet do góry nogami. Dodatkowo, jeśli operacja przeprowadzona zostanie na osobie bardzo szczupłej, istnieje ryzyko, że implanty będą się odznaczać. Implanty pośladków stwarzają również możliwość infekcji, zwłaszcza jeśli lekarz, by ukryć blizny, stosuje metodę wykonania nacięć między pośladkami. Pozostałe możliwe komplikacje to: stany zapalne skóry, powstanie krwiaków w okolicy nacięć, czy powstanie opuchlizny w okolicy pośladków. Jeśli operacja nie przebiegnie w pożądany sposób, może dojść także do zatoru tętnicy płucnej czy tłuszczowego, który prowadzi zazwyczaj do śmierci pacjenta. Komplikacje po plastyce nosa Rynoplastyka, czyli plastyka nosa również niesie za sobą ryzyko powikłań. Zmieniając kształt nosa ryzykujemy jego odkształcenie, które oznacza kolejną operację. Po zabiegu nos może być również asymetryczny, czasem dochodzi też do zapadnięcia się skrzydeł nosa. Rynoplastyka może również utrudniać oddychanie i wpływać na częstotliwość nieżytów górnych dróg oddechowych. Poza tym, przy tego typu operacji ryzykujemy: uszkodzenie nerwu, długotrwały obrzęk okolic nosa, infekcje, zaburzenia węchu, odbarwienie skóry, czy wytworzenie się bruzd. Komplikacje po plastyce powłok brzusznych Komplikacje po operacji plastycznej powłok brzusznych, czyli abdominoplastyce, mogą obejmować infekcje, krwawienie podskórne, skrzepy krwi. Ryzyko ich pojawienia się wzrasta, gdy pacjent ma kłopoty z krążeniem, cukrzycą, sercem, czy wątrobą. Przy zabiegu abdominoplastyki o dużym zasięgu istnieje niebezpieczeństwo asymetrii brzucha lub asymetrycznego umieszczenia pępka. Możliwe są również zaburzenia w gojeniu się rany pooperacyjnej, które mogą spowodować powstanie nieestetycznej blizny, często wymagającej wtórnej korekcji. Komplikacje psychologiczne po operacjach plastycznych Niekiedy po operacji plastycznej kobiety przeżywają bolesny zawód z powodu niedopasowania ich nowego ciała do oczekiwań ich samych, mediów oraz społeczeństwa, co może prowadzić nawet do depresji. Istnieje również ryzyko uzależnienia się od operacji plastycznych. Część kobiet poddaje się operacjom machinalnie, bez zastanawiania się nad kosztami i niebezpieczeństwami, jakie za sobą niosą. Często zamiast kolejnych interwencji chirurga plastycznego, lepszym rozwiązaniem byłaby terapia psychologiczna. Bywa, że proces godzenia się opinią na temat własnego ciała jest bardziej kosztowny emocjonalnie, niż kolejna operacja. Jak zmniejszyć ryzyko powikłań? Jeśli mimo wszystko chcesz zdecydować się na operację plastyczną, warto zrobić wszystko, by zminimalizować ryzyko komplikacji. Przede wszystkim musisz sprawdzić kwalifikacje lekarza, który ma ją przeprowadzać - musi być zarejestrowany w krajowym rejestrze lekarzy prowadzących praktykę medyczną. Przed operacją skonsultuj się też z innymi lekarzami, by usłyszeć różne opinie. Uważaj na lekarzy, którzy śpieszą się z przeprowadzeniem operacji i umawiają na termin zabiegu zbyt szybko. Daj sobie czas na przemyślenie decyzji i nie bój się zadawać lekarzowi pytań – ważne, byś czuła się pewna co do tego, czego chcesz i czego od niego oczekujesz. Porównaj ceny zabiegów w różnych klinikach. Zbyt niskie ceny podobnych operacji powinny być alarmujące. fotolia Sprawdź, jacy rodzice decydują się na zrobienie operacji plastycznej dziecku. Czy ty będąc na ich miejscu, też pomyślałabyś o takim zabiegu? Operacje plastyczne najczęściej kojarzą nam się z powiększaniem piersi, odmładzaniem czy odchudzaniem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ta dziedzina medycyny jest przeznaczona również dla ... dzieci. Coraz więcej rodziców decyduje się na wykonanie zabiegów u swoich dzieci i często nie jest to kwestia mody czy ich widzimisię, lecz zdrowia dziecka. Dzięki operacjom plastycznym możemy zlikwidować u dzieci niektóre wady wrodzone dotyczące zarówno zaburzeń funkcji niektórych układów, ale i defektów kosmetycznych. Na pytania odpowiada dr. Zbigniewa Surowca, specjalisty chirurgii dziecięcej z kliniki "Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości". Kiedy rodzice powinni pomyśleć o operacji plastyczne dla swojego dziecka? Na początek należy sprecyzować pojęcie „operacji plastycznej". To duży skrót myślowy, pod którym kryją się: operacje rekonstrukcyjne, operacje plastyczne korekcyjne i operacje-zabiegi kosmetyczne, inaczej estetyczne. Jeśli chodzi o te pierwsze, nie możemy mówić, że rodzice „powinni" podejmować decyzję odnoście operacji. Przeprowadzane są one bowiem z powodu wskazań życiowych i zdrowotnych. Podobnie jest w przypadku operacji plastycznych korekcyjnych, wykonywanych po to, by naprawić uszkodzony w wyniku choroby czy urazu narząd. To właśnie względy zdrowotne dziecka nakazują wykonanie takiej operacji. Jakie są najczęściej wykonywane operacje plastyczne u dzieci? Rodzice najczęściej decydują się na wykonanie operacji lub zabiegu plastyczno-korekcyjnego, gdy dziecko ma: rozszczep w obrębie twarzy (wady powinny być leczone operacyjnie około 6-8 miesiąca życia), izolowany rozszczep podniebienia (leczenie poprzez operację wykonuje się w 5-7 miesiącu życia), wnętrostwo (inaczej niezstąpienie jąder), stulejkę (zdjęcia), odstające uszy (za najlepszy czas na operację odstających uszu uznaje się okres po szóstym roku życia, ponieważ w tym czasie kończy się wzrost małżowiny). Dlaczego nie czekać z operacjami plastycznymi u dzieci? Chodzi o to, aby zaburzenia funkcji, zniekształcenie wyglądu nie utrwaliły się oraz aby nie wywołały spustoszenia w sferze psychicznej małego pacjenta, np. nie utrudniały wejścia w życie społeczne w szkole. Nie zdajemy sobie sprawy, jak znacząco wygląd zewnętrzny wpływa na samopoczucie i samoocenę dziecka, jak również jego otoczenia już w przedszkolu i szkole podstawowej (...) Zbyt długie odwlekanie leczenia może skutkować nieodwracalnymi powikłaniami w przyszłości." Zdaniem doktora Surowca najważniejszą korzyścią i celem tych zabiegów jest odtworzenie prawidłowej funkcji organizmu i jego wyglądu. Prawidłowo funkcjonujący organizm przełoży się z kolei na ogólny dobrostan dziecka. Zobacz też: Co możesz zrobić, by twoje dziecko było ładne? Fotolia To pierwsza taka operacja w Polsce! Zoperowali rozszczep kręgosłupa... w łonie matki! To pierwsza tego typu operacja przeprowadzona w Polsce! Dzięki pomocy Fundacji Polsat, w poniedziałek, 11 września, specjaliści z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego po raz pierwszy w Polsce przeprowadzili operację rozszczepu kręgosłupa płodu w łonie matki metodą fetoskopową. Co to jest rozszczep kręgosłupa? Rozszczep kręgosłupa u dziecka to poważna wada rozwojowa, która może prowadzić do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Rozszczep to ubytek ciągłości kręgosłupa, najczęściej w odcinku lędźwiowym lub krzyżowym, powstały już w pierwszym trymestrze ciąży . Do najczęstszych konsekwencji rozszczepu należą porażenia nóg i porażenia zwieraczy pęcherza i odbytnicy. Na czym polega operacja metodą fetoskopową? Operacje rozszczepu kręgosłupa przeprowadza się jeszcze przed narodzinami dziecka. Metoda fetoskopowa różni się od tradycyjnych operacji przebiegających z otwarciem jamy macicy (podobnych do cesarskiego cięcia). "Nowy typ operacji polega na tym, że w jamie macicy wykonuje się, podobnie jak w laparoskopii, 3 otwory i za pomocą tych otworów zakłada się trokary do jamy owodni. Do jamy macicy wprowadza się dwutlenek węgla, jednocześnie odpompowując płyn owodniowy, który jest naturalnym środowiskiem płodu" – wyjaśnia dr Przemysław Kosiński, członek zespołu I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa WUM. "W ten sposób uzyskuje się bardzo dobrą widoczność, jak również możliwość elektrokoagulacji – można wykonywać operację polegającą na wycięciu kawałka nieprawidłowej tkanki. Technicznie operacja jest bardzo trudna – na przykład igła, którą dokonujemy szycia, ma zaledwie 13 mm" – dodał Kosiński. Gratulujemy zespołowi, który przeprowadził tę trudną operację. Tego typu zabiegi zwiększają szanse na prawidłowe funkcjonowanie po porodzie i zmniejszają ryzyko powikłań. Oby zaczęły być w Polsce standardem! Zobacz także: Takich operacji nie robi nikt w... Piękna Jak się leczy dziecko w łonie mamy? Nieprawidłowości w rozwoju płodowym? Dzięki postępowi medycyny i leczeniu prenatalnemu twoje dziecko może urodzić się zdrowe. Dowiedz się, jakie wady można wyleczyć już w łonie matki. Dziś już nie zawsze trzeba czekać z rozpoczęciem leczenia maleństwa aż do momentu jego przyjścia na świat. Rozwój techniki ultradźwiękowej sprawił, że można bezpośrednio oglądać płód podczas badania ultrasonograficznego i wykryć ewentualne wady jeszcze przed narodzeniem. Także inne badania prenatalne ( amniopunkcja czy biopsja kosmówki) pozwalają na wczesne wykrycie zaburzeń metabolicznych u dziecka. Pierwsze sukcesy w leczeniu płodu Operacje płodu zakończone sukcesem zaczęto przeprowadzać na początku lat 80. ubiegłego wieku. W ten sposób leczy się wrodzoną przepuklinę przeponową, duże guzy płodu i przepuklinę-rozszczep kręgosłupa. Zabiegi takie wymagają współdziałania zespołu specjalistów: położnika, ultrasonologa, neonatologa, chirurga dziecięcego, genetyka, neurologa i kardiologa. Decyzja o leczeniu dziecka w łonie matki, może zostać podjęta, gdy: l ekarze dokładnie poznali przebieg choroby dzięki seryjnym badaniom USG , a w badaniach eksperymentalnych ustalono jej mechanizm, zalety i wady postępowania przedyskutowano z lekarzami-konsultantami, rodzicom przedstawiono możliwie dokładnie oraz rzetelnie zalety i wady proponowanego postępowania. Dzięki stale doskonalonym metodom diagnostycznym (znacznie lepsze aparaty USG, szersze zastosowanie rezonansu magnetycznego) staje się możliwe coraz wcześniejsze rozpoznawanie wad u jeszcze nienarodzonych dzieci. Natomiast postęp w dziedzinie techniki chirurgicznej (coraz precyzyjniejsze urządzenia optyczne i narzędzia chirurgiczne) umożliwia podejmowanie endoskopowego leczenia płodu (fetoskopia operacyjna), co zmniejsza ryzyko powikłań towarzyszących operacjom. Sposoby leczenia płodu Przede wszystkim przyszłej mamie można podawać leki. Tak postępuje się głównie w przypadkach zaburzeń rytmu serca u nienarodzonego dziecka oraz niektórych zmian metabolicznych. Podawanie odpowiednich... Grzegorz Celejewski/ Agencja Gazeta Takich operacji nie robi nikt w Polsce! Szpital w Bytomiu ratuje dzieciom życie O bytomskim szpitalu słychać nie tylko w całej Polsce, ale także w Europie. Tylko tu, tak skutecznie przeprowadza się operacje dzieci … będących w łonie matki! Gdy kobieta w ciąży dowiaduje się o poważnych wadach płodu, jest przerażona. Wodogłowie, rozszczep kręgosłupa – to pojęcia trudne do zaakceptowania dla rodziców marzących o zdrowym dziecku. Kiedyś czekano do porodu, by zoperować dziecko. Maleństwo musiało przejść średnio 6 operacji, by lekarze mogli mu pomóc. Dziś jednak, dzięki rzetelnej i odważnej pracy zespołu lekarzy wyspecjalizowanych w operacjach na płodzie , ogromna liczba dzieci ma szanse na to by normalnie chodzić i mówić. „Tego co my tu robimy, nie robi nikt w Polsce” Zespołem lekarzy kieruje prof. Anita Olejek , która nie czuje się bohaterką. Lekarze pomogli już w 83 przypadkach . – Nie ma gwarancji, że po porodzie wszystko będzie dobrze. – twierdzi prof. Olejek. – Mogą się pojawić komplikacje, takie jak zapalenie mózgu czy opon mózgowych . Operacja nie oznacza najczęściej pełnej, ale jedynie częściową eliminację kalectwa. Dziecko wymaga rehabilitacji, ale ma szansę na lepsze życie. – dodaje. – Gdy dziecko nie jest operowane przed urodzeniem, będzie najprawdopodobniej miało znaczne upośledzenie sprawności ruchowej, a być może także intelektualnej, od urodzenia. Wystąpi: upośledzenie umysłowe, wodogłowie, upośledzenie motoryczne, inwalidztwo. Plus powikłania, np. zapalenie mózgu, które może skończyć się nawet śmiercią.– wylicza lekarka. Kiedy rodzice dowiadują się o problemach zdrowotnych dziecka? Zazwyczaj pierwsze badania USG nie są w stanie wychwycić takich wad jak wodogłowie. Ale już na badaniach wykonywanych w połowie ciąży, tj. ok. 20 tygodnia, wszystko powinno być widoczne. – Bardzo, bardzo trudno jest powiedzieć kobiecie, która oczekuje dziecka, że ciąża nie rozwija się prawidłowo. – opowiada dr Olejek. – To są bardzo trudne, dramatyczne rozmowy. Tym trudniejsze, że nikt nas -... Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku) Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić? 5 dni opieki na dziecko – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie PESEL po 2000 - zasady jego ustalania Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty Przedmioty w 4 klasie – czego będzie uczyć się dziecko? 300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek? Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać? Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania? Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem 300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki? Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?