Imprezy z tematem przewodnim od lat cieszą się ogromną popularnością z kilku powodów. Po pierwsze na jeden wieczór możemy przenieść się.. do innego świata. Organizacja imprezy w stylu lat 80 dla starszych roczników może być przypomnieniem beztroskich lat, a dla niektórych poznaniem kultury oraz specyfiki przyjęć w tym okresie.
Wystrzałowe lata 80. - stylizacje, które zaskoczą. Jak się przebrać na imprezę w stylu lat 80.? Przygotowaliśmy kilka inspiracji, które uzupełnione dodatkami z tamtego okresu i odpowiednią fryzurą będą idealnym strojem. Jeśli czeka Cię impreza lata 80. – odpowiedni strój znajdziesz w Lancerto.
Pomysł na Imprezę Kolorowe lata 80. 2019-08-02 - Lata 80 to szalony, kolorowy i bardzo imprezowy okres. Na tej tablicy zamieszczamy więc stroje, dekoracje oraz inspiracje, które przydadzą się podczas zabawy nawiązującej do tej dekady. Zobacz więcej pomysłów na temat lata 80., stroje, w stylu lat 80..
Impreza w stylu PRL – stroje, gadżety, moda i historia. Tematyczne imprezy to świetny sposób na doskonałą zabawę na wesoło. Zabawne stroje i przebrania w konkretnym stylu rozluźniają atmosferę i wprowadzają niezwykły klimat, dzięki czemu każdy na imprezie bawi się znakomicie, niezależnie od wieku. Popularnym motywem przewodnim
Karnawał to idealny czas, aby zorganizować imprezę w stylu Hollywood! Blask, blichtr i przepych to gwarancja udanej imprezy karnawałowej! Impreza tematyczna Hollywood pozwoli Ci poczuć się jak gwiazda! Znajdź na godanparty.pl stroje na karnawał, ozdoby karnawałowe i gadżety imprezowe!
Impreza w stylu PRL - przewodnik po modzie retro. Moda damska w Polsce Ludowej była odzwierciedleniem politycznych i gospodarczych realiów kraju. Styl PRL to przede wszystkim proste i wygodne fasony, które były inspirowane potrzebami gospodarczymi tamtych czasów. W latach 50. dominowała moda wyprodukowana z ciężkich, przemysłowych tkanin.
Motyw przewodni wesela - rustykalny. Wesela w stylu rustykalnym nie tracą na popularności. Nic dziwnego: ceremonia w spokojnym, sielskim stylu, z nawiązaniami do natury i elementami folkloru, to przepis na ceremonię jak ze słowiańskiej bajki. Kolorystyka rustykalna to przede wszystkim beż, brąz i zieleń.
Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy wiele intrygujących i tematycznych produktów, które dodadzą iskry do każdego wydarzenia. Oferujemy również przebrania, które będą świetne na Halloween czy balach przebierańców. Nasz sklep z dekoracjami oferuje olbrzymi wybór produktów na każdą okazję.
Pozostałe dodatki na lata 20. Cylinder kapelusz czarny. 79,90 zł. do koszyka. Opaska lata 20 CHARLESTON czarna z piórkiem. 19,99 zł. do koszyka. Cygaretka czarna lata 20. 8,99 zł.
Być może nieobca Wam będzie impreza w stylu lat 80., ale teraz czas na coś innego! Rajski klimat hula osiągnąć można na wiele różnych sposobów, więc impreza w stylu hawajskim wcale nie musi pozostawać jedynie marzeniem: jego spełnienie jest w zasięgu ręki. Co musisz zaplanować, żeby urządzić takie niezwykłe wydarzenie?
pkNwmbq. Lata 80. XX wieku uznawane są za barwne i niezwykle rozrywkowe. A gdyby tak cofnąć się w czasie i urządzić domówkę właśnie w stylu lat 80.? To by było dopiero coś! Podpowiadamy, co potrzebujecie, aby poczuć ten luz i fantastyczny imprezowy klimat tamtych lat! Fot. Pixabay Co potrzebujecie? Przede wszystkim odpowiedniego stroju. Modne były neonowe kolory, które od razu rzucały się w oczy. Wzorzyste koszule i spódnice, koronkowe, długie rękawiczki, koronkowe sukienki i legginsy. Jednym słowem - wszystko, co kolorowe i z wyraźnymi wzorami. Panowie - załóżcie na siebie dżinsowe kurtki i przetarte spodnie, koniecznie przed kostkę. Poczujcie ten szalony styl lat 80.! Pomoże wam także fryzura - w tamtych latach były dosyć szalone. Na głowie pań królowała burza loków - właśnie wtedy tak zwana "trwała" była najczęściej wybierana u fryzjera. Hitem były grube gumki do włosów - wtedy koniecznie upnij kucyk na bok. Możesz także wybrać bandany, czyli materiałowe opaski. Mężczyźni - koniecznie musicie zaczesać włosy na bok albo do tyłu - dużo żelu i lakieru do włosów! Makijaż nie był subtelny! Usta wymalujcie w intensywnym odcieniu czerwieni lub pomarańczowego. Na powieki połóżcie wyrazisty kolor, który koniecznie będzie pasować do waszego stroju. Jeżeli wybierzecie białą koronkową sukienkę - wymalujcie oczy na niebiesko! Ma się dziać i być kolorowo! Na klasycznych domówkach lat 80. nie brakowało przekąsek. Królowała sałatka owocowa i warzywna. Hitem były mandarynki, z których możecie zrobić np. ciastka kremowe z galaretką. Uwielbiano paluszki i krakersy, a na ciepło wybierano między innymi potrawki z kurczaka albo pizzę. Jeżeli organizujesz imprezę - zadbaj o dobrą muzykę i wydziel przestrzeń do tańca. W latach 80. szalało się na parkiecie do hitów Madonny, Whitney Houston, Backstreet Boys, Mr. President i ich słynnego "Coco Jambo" oraz hitu Alexi "Uh la la la". Ech, kiedyś to były imprezy! Przyjaciele, autostop przez Polskę, nieprzespane noce. A teraz? Praca, dom, telewizor... A jakby tak przez jeden dzień było tak jak kiedyś?! Napisz do nas na my skrzykniemy Twoją starą paczkę i zabierzemy Was na koncert zespołu Europe i staniecie twarzą w twarz z legendą rocka lat 80.! Przeżyjcie rockandrollową przygodę - już 16 czerwca na Tauron Life Festival Oświęcim! Finały zabawy codziennie w Popliście Plus RMF FM!
Wybierz sobie dowolną dekadę - od lat 20. do 90. XX wieku. Wyobraź sobie, że chcesz urządzić imprezę w stylu tych właśnie lat - stroje, dodatki, fryzury, oczywiście muzyka. Co przychodzi ci do głowy? Dziewczyny z fryzurą "na pazia", palące papierosy w szklanych lufkach, tańczące swinga? Długowłose hipiski w brzęczących, kolorowych naszyjnikach? Buntownicy bez powodu, w białych podkoszulkach, z gładko zaczesanymi do tyłu włosami? No dobrze. A teraz wyobraź sobie, że za 20 lat weźmiesz udział w podobnej imprezie mającej upamiętnić pierwszą dekadę nowego tysiąclecia. Jaką muzykę wrzucisz na playlistę twojego odtwarzacza MIM ("Muzyczny Implant Mózgowy", wersja Co założą na siebie twoi goście? Jak ubiorą się kobiety, a jak mężczyźni? No i - co chyba najważniejsze - jakie będą mieli fryzury? Podejrzewam, że wyobrażenie sobie tego może nie być proste. I to nie tylko dlatego, że nawet w naszych modnych okularach trudno jest zobaczyć własne czasy z odpowiedniej perspektywy. Także dlatego, że jesteśmy właśnie w połowie specyficznego, obejmującego dwie dekady okresu, który jak dotąd nie dorobił się nawet konkretnej, rozpoznawalnej nazwy. Kiedyś to było prostsze: mówiło się "lata sześćdziesiąte", i wszyscy wiedzieli o co chodzi. A dziś? Trudno o prostą nazwę, więc rzadko określamy te lata w konkretny sposób. W XX w. można było usłyszeć, że ktoś "ubiera się modnie, jak przystało na lata siedemdziesiąte" albo - na przykład po roku 1990 - ironiczne komentarze, że "ubrał się jakby żył w latach osiemdziesiątych". Dziś trudno o tego typu określenia… Jak mówi Sara Marcus, autorka książki o feministycznym ruchu punkowym lat 90. ("Girls to the Front: The True Story of the Riot Grrrl Revolution"), jednym z powodów mogą być nowoczesne technologie. Technologie, które sprawiają, że nieco inaczej rozumiemy czas. - Dziś coraz częściej nie postrzegamy już wydarzeń jako dziejących się w określonym czasie - mówi Marcus. - Wystarczy zajrzeć do naszych skrzynek z pocztą elektroniczną: jeśli mamy konto pocztowe Gmail, to przychodzące wiadomości nie są posegregowane tylko ze względu na datę i godzinę ich otrzymania, ale także ze względu na osobę, z którą wymienialiśmy informacje. Na "pierwszym miejscu" skrzynki mailowej może się znajdować łańcuszek powiązanych wiadomości, z których najstarsza pochodzi na przykład sprzed pół roku. Czytaj dalej na 2. stronie - Impreza w stylu lat "zerowych" Simon Vozick-Levinson, redaktor "Rolling Stone", dodaje, że podobne problem dotyczą także definiowania naszych czasów przez muzykę, jakiej słuchamy. - Trudno jest opisać ostatnią dekadę za pomocą krótkiej listy najważniejszych artystów i gatunków muzycznych - mówi. - Chodzi o to, że w ostatnich latach kompletnie zmienił się sposób, w jaki ludzie konsumują muzykę. Internet sprawił, że dziś znacznie łatwiej jest odkrywać zarówno nowe zjawiska muzyczne, jak i gatunki z przeszłości, aby się nimi ponownie pozachwycać. Co zatem zagrałby nasz didżej na takiej wspominkowej imprezie w stylu lat "zerowych" w roku, powiedzmy, 2033? - Rap i pop zbliżyły się do siebie, dziś to już niemal synonimy - mówi Vozick-Levinson. - Artyści odnoszący największe sukcesy to ludzie tacy jak Kanye West czy OutKast, którzy na nowo zdefiniowali hip-hop, ale także "tradycjonaliści", jak Jay-Z czy 50 Cent, dzięki którym rap stał się prawdopodobnie najważniejszym muzycznym nurtem dekady. A na przykład grupa Black Eyed Peas sprzedała niezliczoną ilość płyt, tworząc najbardziej zbliżony do popu, najbardziej przyjazny, chwytliwy, łatwy w odbiorze, czasami wręcz głupawy rap, jaki można sobie wyobrazić. A co z rockiem? - Pojawiło się tyle nowych zespołów, że trudno byłoby określić, że ten czy tamten jest najważniejszy - odpowiada nasz rozmówca. I chyba ma rację. Dawniej spawy były prostsze. Wczesne lata dziewięćdziesiąte? Nirvana. Osiemdziesiąte? Bruce Springsteen, U2, Siedemdziesiąte? Rolling Stonesi i Led Zeppelin. Sześćdziesiąte? Beatlesi i Bob Dylan. Pięćdziesiąte? Elvis Presley. Lata "zerowe"? Trudno powiedzieć. Może The Strokes, z jednym niezwykle ważnym albumem? Może Radiohead, który przecież powstał w 1985 r.? Może Coldplay? A może któryś z licznych zespołów o nazwach pochodzących od dzikich zwierząt: Grizzly Bear, Fleet Foxes, nie wspominając o Animal Collective? No dobrze, zostawmy zatem muzykę. A co ze stylem i ciuchami? - Styl danej dekady często do końca krystalizuje się dopiero kilka dekad później - komentuje Valerie Steele, dyrektorka muzeum mody przy nowojorskim Fashion Institute of Technology. - A wtedy w centrum uwagi znajdują się tylko niektóre, konkretne elementy stroju. Weźmy lata 70.: spodnie "dzwony" były modne tak naprawdę przez krótką chwilę, a dziś są niemal ikoną ówczesnego stylu. Przeceniamy i przerysowujemy wagę takich szczegółów… Lauren Sherman, redaktor naczelna cyfrowego wydania tygodnika "Lucky", uważa że demokratyzacja mody utrudnia wskazanie konkretnych, łatwych do zdefiniowania trendów. - Dziś chodzi bardziej o indywidualny styl - komentuje. - Stąd wysyp programów takich jak "Project Runway" czy "Top Model", a także blogów o modzie i ubieraniu się. Każdy sądzi, że może oceniać to, co się dzieje w świecie mody: wystarczy przecież założyć blog. Ubrania traktowane są jak kuchenne składniki, które można mieszać i przyrządzać z nich nowe dania. Niesprecyzowany styl ostatniej dekady wynika również po części z tego, że coraz częściej słynni projektanci współpracują z sieciami sklepów obsługujących rynek masowy. - Ceny bardzo spadły, moda jest dziś dostępna niemal dla każdego - mówi Sherman. - Ludzie kupują więcej ubrań niż kiedyś, trudniej wyodrębnić konkretne trendy. Czytaj dalej na 3. stronie - Impreza w stylu lat "zerowych" Mimo wszystko można jednak mówić o kilku charakterystycznych cechach mody pierwszej dekady XXI w. Jedną z nich jest niewątpliwie waga, jaką przywiązuje się dziś do butów. Rzucające się w oczy buty, przeważnie na niebotycznie wysokich obcasach, grają dziś taką rolę, jaką niegdyś pełniły drogie torebki od znanych projektantów (i to niezależnie od tego, czy ktoś ubiera się u Prady czy w najtańszej sieciówce). - Trzeba też powiedzieć, że osobą, którą można by uznać za najbardziej rozpoznawalną "celebrytkę mody" ostatnich dziesięciu lat, jest Lady GaGa, mimo że głośno zrobiło się o niej dopiero cztery lata temu - dodaje Sherman. - Ona pełni dziś w świecie mody taką rolę, jaka Madonna pełniła w latach 90. W 1999 r. jedna z bohaterek krótkiego serialu "Asy z klasy" mówiła mając na myśli modę: "Żyjemy w epoce Gwyneth. To jest standard, według którego wszystko się ocenia!". Trzynaście lat później bohaterka tego stwierdzenia, aktorka Gwyneth Paltrow, dla wielu specjalistów nadal pozostaje ikoną mody. Ale jak mówi Sherman, przede wszystkim dlatego, że ma własny styl. - To nie jest osoba, która przeczytałaby magazyn o modzie i ubrała się dokładnie według jego zaleceń - tłumaczy nasza rozmówczyni. Na drugim krańcu modosfery lat "zerowych" znalazły się takie postaci jak Victoria Beckham czy Kim Kardashian - ambasadorki typowego dla ostatniej dekady swobodnego, ale zmysłowego stylu ubierania. - Na początku XXI w. strojem wyjściowym stał się top bez rękawów i dżinsy - komentuje Sherman. A co z kobietami, które nie chcą chodzić ani w butach na dwudziestocentymetrowym obcasie i spódniczkach mini, ani w sukniach z surowej wołowiny? Wśród ważnych strojów ostatniej dekady Valerie Steele wymienia: legginsy, baletki i asymetryczne, subtelnie drapowane topy (nota bene: legginsy to nawiązanie do lat 80.). Warto pamiętać też o welurowych dresach i czapkach-cyklistówkach (patrz: Jennifer Lopez), stylu Burberry, ekstrawaganckim malowaniu paznokci oraz o ćwiekach. Dżinsy? Jak przypomina Sherman, w ciągu tych ostatnich lat modne były zarówno wąskie, jak rozszerzane, ozdabiane i poszarpane, z obniżoną talią, "rurki" z ciemnego dżinsu, a ostatnio także kolorowe. A może najważniejszym nurtem epoki jest "mundurek hipstera": legginsy dla pań, obcisłe dżinsy dla panów, trampki Converse dla obu płci - co zresztą wiąże się z obecną także w mainstreamie tendencją do zamazywania różnic międzypłciowych. Panie noszą się w stylu androginicznym, panowie coraz częściej sięgają po dodatki kojarzone do niedawna ze stylem "metroseksualnym": różnego rodzaju ozdoby, jedwabne szaliki, biżuterię, do tego dopasowane marynarki i przyciągające oko nakrycia głowy… Warto dodać, że jednym z obowiązkowych akcesoriów "prawdziwego hipstera" nie są już za duże okulary w plastikowych prawkach, ale rower - koniecznie bez przerzutek. No i jeszcze jedno. - Dziś niemal każdy ma tatuaż - podkreśla Steele. - Jeśli go nie masz, jesteś dziwolągiem. Z kolei piercing - tak popularny w latach 90. - dziś nie jest już na topie. Najwyraźniej, wbrew pozorom, współczesna moda jest stosunkowo konserwatywna. - Ludzie starają się ubierać "sympatycznie" - mówi Sara Marcus. - I nic dziwnego, żyjemy w czasach lęku o pracę. Przecież w każdej chwili w pobliżu jest pięć osób, które chętnie zajęłyby nasze miejsce… Tatuaż to co innego. Idąc na rozmowę o pracę można go ukryć pod garniturem, dzięki czemu nawet zatrudnieni w korporacjach profesjonaliści mogą dziś być odrobinę buntownikami. Podobnie zresztą ma się sprawa z jeszcze bardziej ukrytym zabiegiem upiększającym, czyli tak zwaną depilacją brazylijską. A co z włosami powyżej linii ramion? Frederic Fekkai, znany francuski fryzjer pracujący dla wielu celebrytów, uważa, że dominującym motywem był klasyczny "bob" - czy to krótki czy dłuższy, jedno- lub wielowarstwowy. Tak czesały się między innym Victoria Beckham, Hilary Swank czy Heidi Klum. - Modne były także grzywki - dodaje Fekkai. - Wystarczy spojrzeć na Katie Holmes czy Rihannę. Męskie fryzury stały się w ostatnich latach bardziej "wymyślne i niesforne". Tu także dał o sobie znać styl metroseksualny, wykorzystujący żele czy wosk. Przykłady? Brad Pitt ze swoimi półdługimi włosami, ale także Josh Hartnett. Znowu modne zrobiły się baczki, dłuższe, ale cieńsze niż kiedyś. No i "klasyki" ostatnich lat: trzydniowy zarost, ironiczny wąsik czy krzaczasta broda. Ale jakie to wszystko ma znaczenie? Nieważne jak się ubierzesz i uczeszesz: kiedy w 2033 r. będziesz życzył bliskim szczęśliwego Nowego Roku w rytm "I Gotta Feeling" grupy Black Eyed Peas, może się okazać, że najważniejszą częścią twojego stroju będzie dodatek domowej roboty. - Na imprezach wspominających pierwszą dekadę XXI w. ludzie będą nosić na szyi kartony z napisem - mówi Marcus. - Będzie tam widniało jedno słowo: "Wykluczeni".
Lata osiemdziesiąte to mieszanka rockowej i punkowej muzyki, koncertów Live Aid, odkryć naukowych, pierwszych lotów wahadłowych, prężnie działającego kina i diametralnych zmian w trendach. Wielu z nas lata osiemdziesiąte uznaje za niezwykle wyraziste, kolorowe i specyficzne – w końcu to mieszanka falban, wzorów, neonów i plastiku. Nic więc dziwnego, że pomimo upływu ponad 30 lat, nadal chętnie wracamy do tamtych czasów, próbując oddać ich klimat w możliwie najwierniejszy sposób. W dzisiejszym wpisie podpowiadamy co zrobić, aby cofnąć się do ekstrawaganckich lat osiemdziesiątych! Moda lat 80 Stroje lat 80 przesiąknięte są kolorem, geometrycznymi kształtami, neonem, przysadzistymi formami, często karykaturalnymi krojami. To w tych czasach królowały duże, rozciągnięte swetry oraz ortalionowe dresy. Obok tych kontrowersyjnych projektów pojawiły się także elementy ponadczasowe, inspirujące, będące kwintesencją beztroski i odwagi tamtych lat. Pod szyldem lat 80 znajdziemy Bufki – czyli wszywane poduszeczki na linii ramion, dzięki którym sylwetka staje się masywniejsza w górnej części. Przez lata był to uwielbiany model na scenie muzycznej, zarówno w stylizacjach męskich, jak i damskich. Tiul – bezapelacyjnie królową tiulu jest Madonna, która łączyła kuse, tiulowe spódniczki z frotkami, dziurawymi rajstopami i prostymi topami. Z czasem tiulowe akcenty pojawiły się także w sukienkach sięgających kolan i na czerwonym dywanie – również jako akcent mody męskiej. Jedwabne, kolorowe koszule – ich prekursorem był Gianni Versace. Lekki materiał opływał ciało, dzięki któremu skóra mogła swobodnie oddychać. Jeansowe katany – absolutny must-have mody lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Zastępowały skórzane kurtki i marynarki, nadając miejskiego, swobodnego stylu. Niezwykle popularny trend total jeans, pozwalał łączyć jeden materiał w każdym możliwym akcencie – od stóp, po głowę. Kresz – czyli inaczej ortalionowy, szeleszczący na wietrze dres, będący niezwykle popularnym odzieniem na polskiej scenie disco-polo. W Polsce kresz dostępny był głównie w Pewexach i świadczył o zamożności oraz znajomości największych trendów. Neony – a więc intensywne kolory, który powróciły do nas kilka sezonów temu. Od żółci, po róże, pomarańcze i zielenie – im więcej neonowych akcentów, tym lepiej! Ocieplacze – grube opaski nakładane na kostki, będące przedłużeniem skarpetek. Pierwotnie używały ich tancerki i instruktorki fitness ( do utrzymywania odpowiedniej temperatury dolnych kończyn), ale po premierze filmu Flashdance stały się hitem mody ulicznej. Co ciekawe, ocieplacze przez wielu uważane były za niezwykle… seksowny element damskiej garderoby. Jak oddać styl lat 80 na przyjęciu? Wybierając się na przyjęcie zdecyduj się na mocne, charakterystyczne elementy – np. kolorowe frotki, tapirowane lakierem włosy, plastikową biżuterię oraz mocny makijaż (najlepiej w kolorze różu i błękitu). Alternatywą dla tych detali są oczywiście pełne, kompletne stylizacje, które pozwolą nam przenieść się w czasie, niczym w filmie „Podróż do przeszłości”. W ofercie sklepu prezentujemy wiele modeli, które inspirują się modą ostatnich lat – kilka z nich przygotowali dla Was nasi styliści.