Zauważono jednak, że to z kolei może mieć związek z ilością czasu, jaki te maluchy spędzają w pozycji na brzuszku. Dzieci z kręczem w pierwszych miesiącach po narodzinach zazwyczaj mniej chętnie przebywają w pozycji na brzuszku, ponieważ zwyczajnie trudno im ją utrzymać w dobry jakościowo sposób. Oklepywanie pleców dziecka, które ułatwia odrywanie się zebranej w oskrzelach substancji. Najlepiej robić to po każdej inhalacji, albo po podaniu syropu wykrztuśnego. U starszych dzieci można to robić w pozycji siedzącej, młodsze dzieci oklepujemy kładąc je na brzuszku na swoich kolanach tak, by główka była wyżej niż brzuszek. Mama Fizjoterapeuta: Przypadkowe obroty z brzuszka na plecki, które czasami pojawiają się u Możesz rozpocząć czas dla brzuszka od razu po urodzeniu dziecka, nie ma potrzeby czekania kilku dni czy tygodni. Układanie niemowlaka na brzuchu - kliedy i jak długo kłaść maluszka na brzuszku? Często dzieci nie' lubią leżeć na brzuszku, mogą awanturować się i płakać. Niemowlę potrafi już także utrzymać uniesioną główkę przez około 10 sekund. Zauważymy to, gdy położymy je na brzuchu. Dwumiesięczne dziecko może także próbować podpierać się chwiejnie na ramionach. Maluch jest także coraz bardziej energiczny. Może uderzać rączkami i nóżkami w przedmioty, a także wkładać ręce do buzi. Moje dzieciątko odkąd nauczyło się przewracać na brzuszek to w nocy pozdczas snu rówież wybiera tę pozycję. Pozwalać mu na to? Jak go moj 3,5 miesięczny synek strasznie się prężył i dodatkowo rozkładał rączki na boki-trafiliśmy na rehabilitację, po niecałym miesiącu są rewelacyjne wyniki, mały już niewiele się pręży i coraz mniej rozkłada i trzyma rączki na boku. Odparzona pupa - podrażnienie skóry widoczne jest nawet na brzuszku, fot. Adobe Stock. Adobe Stock Odparzona pupa - podrażnienie skóry objęło uda dziecka, fot. Adobe Stock Odparzona pupa u dziecka – przyczyny. Wbrew pozorom przyczyną odparzenia na pupie dziecka nie musi być błąd w pielęgnacji niemowlęcia. jeśli dziecko śpi na boku, warto kłaść je zarówno na prawym jak i lewym; starajmy się zmieniać pozycję dziecku, tak by mogło leżeć na brzuszku, plecach, na naszych kolanach, na miękkim i twardym podłożu, ale przede wszystkim unikajmy leżaczka-bujaczka, w którym często ciężko powstrzymać asymetryczne ustawienie dziecka Unikaliśmy noszenia synka przodem do nas jak ognia, bo nas fizjoterapeutki na szkole rodzenia straszyły przed pionizacją dziecka właśnie że względu na ucisk na kręgosłup. Niestety od 10 dnia życia synek zaczął bardzo ciężko kolkować. W pozycji fasolki nie chciał w ogóle leżeć, mogliśmy nosić go jedynie na boku. BaU5H. Nie ma lepszej czy gorszej pozycji leżenia dla prawidłowego rozwoju dziecka. Noworodek powinien się rozsmakować w każdej i w polegiwaniu na pleckach, i w balansowaniu na boku, także w przytulaniu się brzuszkiem do podłogi. Wszystkie są równie ważne i żadnej lepiej nie zaniedbywać. Noworodek leży na brzuchu. Co mu to daje Wydawałoby się, że leżąc na pleckach, dziecko uczy się najwięcej. Bo ma duże pole do obserwacji, bo może machać rączkami i nóżkami, dotykać je, wkładać do buzi. A jednak palmę pierwszeństwa należy przekazać właśnie „brzuszkom”. – Dziecko uczy się odpychać od podłoża, unosić główkę i poszukiwać przedmiotów, przewracać na plecy i turlać, przygotuje się do pełzania, rozwija zmysł równowagi, ale też czucie i umiejętności rąk – tłumaczy Paweł Zawitkowski. – Wszystko to przyda mu się za chwilę, gdy przyjdzie czas na siadanie i raczkowanie. Bez leżenia na brzuszku trudniej mu to osiągnąć. Ale leżenie na brzuszku ma też inne zalety – dziecku lepiej się oddycha, szczególnie gdy nosek zatyka katar, i łatwiej mu znieść ataki kolki. Pośrednio wpływa też na pracę jelit. Nie wierzysz? Przekręć smyka na brzuch, a po chwili zapewne usłyszysz mniej lub bardziej dyskretne „prrrr”. Nie każdy noworodek lubi leżeć na brzuchu I dziwne by było, gdyby każdy noworodek zaakceptował leżenie na brzuszku od pierwszej próby. – Bo wymaga to sporo wysiłku. Dziecko nie ma siły odepchnąć się od podłoża i utrzymać wysoko główkę. Czasem, mimo że mocno napina mięśnie karku, główka opada, co kończy się uderzeniem nosa i czoła o podłogę. Dziecko tak bardzo się stara, a tak niewiele mu wychodzi – mówi terapeuta. Oczywiście na początku. Bo po kilku, kilkunastu tygodniach będzie mistrzem tej pozycji. I w swoim czasie ją polubi. Dlatego gdy położysz dzidziusia na brzuszku, bądź gotowa na jego protest. Dziecko szybko straci cierpliwość do tych ćwiczeń. I ogłosi to po swojemu – głośnym płaczem! Noworodek leży na mamy kolanach Lepiej nie zmuszaj dziecka do leżenia na brzuchu tylko dlatego, że tak trzeba. Na początek połóż go na chwilę, ale kilka razy dziennie. Nie podoba mu się to? Zmień taktykę. – Wystarczy położyć dziecko na swoich kolanach – radzi Paweł Zawitkowski. – Jego brzuszek opiera się wtedy na obu udach, nic go nie uwiera. Pupa lekko opada, nóżki fikają oparte o skraj uda. Na nieco uniesionym drugim udzie leżą barki dziecka, jego ręce opadają. Tak leżąc, noworodek może obserwować otoczenie. Nie jest zbyt „rozciągnięty”, łatwiej mu unieść głowę. To idealna pozycja np. do zabawy czy drzemki. Od polegiwania na kolanach do leżeniu na brzuchu jest krótka droga. Gdy smyk polubi to pierwsze, będzie gotów do drugiego. Nie bój się układać noworodka na brzuchu Wiele mam na hasło „leżenie na brzuszku” wzdryga się ze strachu. – Za nagłą śmierć niemowląt (SIDS) nie odpowiada tylko leżenie na brzuszku – mówi terapeuta. – Niektóre dzieci są szczególnie na to narażone. To te z zaburzeniem oddychania, refluksem żołądkowo-przełykowym. Wtedy lepiej położyć je na boku. Co zrobić, by korzystać z dobrodziejstw „brzuszka”, a jednocześnie nie dać się obawom? Idź z noworodkiem do pediatry. Oceni, czy dziecko jest w grupie ryzyka, czy nie. nzadbaj o otoczenie. Sprężysty, twardy i płaski materac, prześcieradło, które się nie zaplącze pod główką podczas snu i baraszkowania malca. Żadnej poduszki, ta niepotrzebna jest do końca pierwszego roku życia. Unikaj miękkich i dużych zabawek. Nic, w co smyk będzie mógł wcisnąć nosek. Układając noworodka na brzuchu zachowaj ostrożność. Gdy położysz dziecko na brzuchu, sprawdzaj, jak oddycha. Na nocny sen lepiej połóż go na plecach lub na boku. Chyba że potrafi sam się już obrócić w nocy na brzuch i nie chce zasypiać w inne pozycji. Jeśli dziecko płacze, nie zmuszaj go do leżenia na brzuszku. Wróć jednak do tej pozycji po kilku dniach. W końcu dziecko się przyzwyczai do niej! I szybko doceni możliwości, jakie daje mu ta pozycja. Od leżenia do czworakowania Kiedy kłaść dziecko na brzuchu? Najlepiej od pierwszych dni życia, co nie znaczy, że polubi tę pozycję od razu. Pierwszy miesiąc życia dziecka. Rączki kurczowo zgięte dziecko wciska w podłoże. Napina mięśnie grzbietu i podnosi głowę, ale robi to krótko i z olbrzymim wysiłkiem. Drugi miesiąc życia dziecka. Udaje mu się utrzymać głowę przez kilkanaście sekund. Dziecko podpiera się na zgiętych rękach. Trzeci miesiąc. Czasem tak mocno odchyla główkę, że przewraca się na bok lub plecy. Podpiera się na rękach odrywa klatkę piersiową od podłogi. Czwarty miesiąc życia dziecka. Unosi główkę do pionu, próbuje unieść to jedną, to drugą rączkę, mocno prostuje nóżki. Rączki wyciąga do zabawek. Przekonuje się, że może samodzielnie się poruszać. Piąty miesiąc życia dziecka. Odrywa od podłoża rączki i nóżki, kołysząc się przy tym, jakby pływał. Maluch przewraca się na plecy. Jeśli dostanie coś do zabawy, może tak leżeć przez cały dzień! Szósty miesiąc życia dziecka. Podpiera się na wyprostowanych rękach. Przewraca się na plecy. Może już próbować siadać i raczkować. Siódmy miesiąc życia dziecka. Czworakuje, a te szczególnie „zdolne” maluchy unoszą się do klęku. O rozwoju, o tym, jak postępować i odkrywać możliwości maluchów, dowiesz się z książki i dołączonego do niej filmu na DVD „Co nieco o rozwoju dziecka. Jak zostać szczęśliwymi rodzicami szczęśliwego maleństwa”, autor Paweł Zawitkowski. Konsultacja: Paweł Zawitkowski, terapeuta z Instytutu Matki i Dziecka. W wielu poradnikach dla rodziców można przeczytać o śmierci łóżeczkowej. Jak układać dziecko do snu, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia SIDS? Dlaczego należy układać noworodka do snu na plecach? Układanie noworodka do snu na pleckach redukuje wystąpienie śmierci łóżeczkowej (SIDS). Bardzo ważne jest układanie noworodka do snu na twardym materacu bez poduszki pod głową. Nie zaleca się również podnoszenia materaca pod główką. Warto sprawdzać w nocy, czy noworodek nie obrócił się na brzuch lub na bok. Spanie noworodka na brzuszku lub na boku zwiększa ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej, dlatego maluszki nie powinny być układane do snu w tej pozycji. Wyjątkiem jest zalecenie pediatry, neurologa lub fizjoterapeuty do układania go w tej pozycji. Czy spanie na pleckach jest w pełni bezpieczne? Wielu rodziców błędnie uważa, że dziecko może zakrztusić się podczas spania na plecach. Maluszek jednak nie zachłyśnie się pokarmem. Nawet jeśli zacznie ulewać, to grawitacja ściągnie pokarm w dół przełyku – a tchawica znajduje się nad przełykiem. Dlaczego układanie noworodka do snu na brzuchu jest niebezpieczne? Lekarze nie zalecają układania dziecka na brzuszku do snu z dwóch ważnych powodów. Pierwszym z nich jest to, że dziecko oddycha nieświeżym powietrzem, czyli tym wypuszczonym wcześniej z ust. Sytuacja ta może być zagrożeniem życia maluszka, ponieważ u niektórych noworodków występuje nieprawidłowa reakcja na mniejszą ilość tlenu w organizmie. Może to zaburzyć prawidłową pracę układu krwionośnego i mózgu. Ostatnim powodem jest to, że leżenie na brzuchu może przyczynić się do przegrzania dziecka. Ponieważ oddycha ono nagrzanym powietrzem, co może doprowadzić do wzrostu jego temperatury ciała. Czy można układać noworodka na boku? Wiele najnowszych badań wykazało, że dla noworodka spanie na boku jest tak samo niebezpieczne, jak spanie na brzuchu. Większość maluszków, która zmarła z powodu SIDS, była ułożona na boku. Noworodek położony na boku może obrócić się brzuch w trakcie snu. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ nie kontroluje on w pełni swojego ciała. W takiej sytuacji może dojść do podduszenia. Spanie na boku może dodatkowo przyczynić się do dysplazji stawów biodrowych u noworodka. Jak układać noworodka do snu, jeśli ma refluks? Wielu rodziców uważa, że jeśli dziecko ma refluks, to nie należy go układać na plecach, ponieważ nasila to objawy choroby. Najnowsze badania wykazują jednak, że pozycja nie wpływa na refluks żołądkowo-jelitowy. Za to gdy maluszek ma refluks, nie zaleca się go kłaść na boku. Czy spanie na plecach nie spowoduje płaskiej główki? Jeśli obawiasz się, że układanie noworodka na placach spowoduje u niego płaską główkę, to warto ją pozycjonować, czyli obracać główkę dziecka raz w lewo, raz w prawo. Jeśli dziecko nie śpi, zaleca się układać je na brzuchu w pozycji na żabę. Noworodek powinien spać na plecach do 3–4 miesiąca życia, ponieważ tylko ta pozycja chroni dziecko przed wystąpieniem śmierci łóżeczkowej. Pozycja ta jest również zalecana dla noworodków zmagających się z refluksem. Zdjęcie główne: Felipe Salgado, źródło: Ile razy już to słyszałaś? O tym, że trzeba kłaść dziecko na brzuchu, a już najlepiej na twarde. Na podłogę je połóż i niech leży, a co. Wszędzie o tym trąbią! Kładź Matko swe dziecię na brzuchu. Jak nie będziesz kładła to…i cała litania. A ile minut wytrzymuje leżąc na brzuchu? Żartujesz?! Dlaczego tak krótko? Moje to cały dzień leży na brzuchu, tak lubi!! A co robi jak leży na brzuchu? Płacze?! Moje to bawi się tym grającym pianinkiem ze S…! Musisz je kłaść! No musisz! Jaka z Ciebie matka? STOP! Nie tędy droga, kochana Mamo. Zacznijmy jeszcze raz. Leżenie na brzuchu. Z logicznego punktu widzenia aktywność pozornie łatwa, no bo co trudnego jest w leżeniu na brzuchu? Dla nas dorosłych banał, to fakt. Dla niemowlaka, który przychodzi dopiero na świat to nie nada wyzwanie. Trudność tej pozycji to przede wszystkim wysoko utrzymujący się ciężar ciała, przewaga mięśni zginających nad prostującymi (efekt embrionalnej pozycji w brzuchu matki), nieproporcjonalna budowa ciała – wielka głowa i dużo, dużo, dużo mniejszy tułów. Spytasz co w tym trudnego, żeby tą głowę podnieść? Jakbyś miała podnieść ¾ powierzchni swojego ciała, znajdującej się jakoby na pochyleniu ujemnym i nie potrafiła się podpierać na rękach też miałabyś ogromną trudność. Wyobraź to sobie i spójrz na zdjęcie poniżej. Zdj. 1. Dziecko miesięczne z prawidłowym podstawowym napięciem mięśniowym (1) Na zdjęciu mamy miesięczne dziecko z prawidłowym podstawowym napięciem mięśniowym. Nie będę zgłębiać co o tym świadczy, bo na pewno powstanie o tym wpis. Jak myślisz? Gdzie spoczywa najwięcej ciężaru ciała? Na czym opiera się dziecko? Tak, masz rację – na policzku, mostku, czyli bardzo wysoko, w górnej części tułowia. Wraz z rozwojem ciężar ciała schodzi w kierunku miednicy, również po to, żeby uwolnić ręce do funkcji, czyli żeby dziecko mogło nauczyć się na nich podpierać i zacząć unosić głowę. Abstrahując, myślisz, że leżąc ¾ dnia w bujaczku leżaczku może się tego nauczyć? No właśnie nie. W bujaczku leżaczku fakt może i jest jakaś tam pozycja zbliżona do zgięciowej, ale cały ciężar ciała spoczywa na części lędźwiowej kręgosłupa i kości krzyżowej. Jak myślisz, czy takie „odwracanie” fizjologii dziecka jest słuszne w tym przypadku? Moim zdaniem, jako terapeuty, nie. Decyzję co zrobisz z leżaczkiem bujaczkiem po przeczytaniu tych paru zdań pozostawiam Tobie, ale wpis o tej pomocy rodzicielskiej również napiszę. Wracając do brzucha… Jest wiele praw opisujących rozwój dziecka, między innymi prawo cefalokaudalne, czyli od głowy do ogona, od głowy do nóg potocznie mówiąc. Związane jest to tylko i wyłącznie z tym, że dziecko wraz z wiekiem pozyskuje kontrolę poszczególnych części ciała począwszy od głowy, a kończąc na ogonie. Ma to wspaniały związek ze „schodzącym” środkiem ciężkości, który również z policzka, górnej części mostka schodzi w kierunku lędźwiowym już około 5-6 miesiąca życia. Do brzegu. W gabinecie często pokazuję rodzicom jak radzić sobie z trudną dla dziecka pozycją na brzuchu. Skutki są różne, czasem dziecko w te propozycje wchodzi, a czasem niestety nie, ot życie. Nie na każde bolączki jest gotowa recepta Droga Mamo i czasem trzeba się porządnie nagimnastykować, doskonale o tym wiesz. Skoro już omówiliśmy sobie wstępnie aspekt ciężaru ciała to przejdźmy do wspierania dziecka w przyjmowaniu pozycji na brzuchu. Nie wiem czy wiesz, możliwe, że tak, ale w aktywnościach z dzieckiem możemy posługiwać się jego zmianą ułożenia (jego, czyli dziecka), ale również zmianą środowiska (tutaj kłania się jedno z założeń koncepcji Ndt Bobath – dostosowywanie środowiska do dziecka, środowisko czyli to ta rzeczywistość, która nas otacza). W związku z tym, będziemy manipulować i dzieckiem i podłożem. Zaciekawiona? ? Twarzą w twarz. Tak, tak, połóż się z dzieckiem na jednym poziomie twarzą w twarz. Twoje dziecko na pewno w większy lub mniejszy sposób reaguje na Twoją twarz. Stanie nad dzieckiem i pozwalanie mu, żeby oglądało Twoje stopy nie jest dobrym pomysłem. Lustro. Bardziej doświadczone mamy wiedzą, że dzieci uwielbiają lustra. Jednym ze sposób jest postawienie go przed nim. Duże albo małe. Najlepiej takie, które obejmie twarz dziecka. No i połóż się tam z nim, nie stój nad nim. Razem raźniej. Piłka rehabilitacyjna. Sposób doskonale chyba znany mamom, które uczęszczały na rehabilitację wg koncepcji ndt bobath – leżenie na piłce takiej rehabilitacyjnej. Tutaj muszę wtrącić swoje 3 grosze. Słuchajcie, nie ma, jak to niektórzy mówią „ćwiczeń bobata”, „ ćwiczeń bobata na piłce”. Raz miałam sytuację, kiedy przyszła do mnie mama i mówi „proszę wykonać z dzieckiem ćwiczenia na piłce bobata, albo te na wałku też bobata”. Hmm, oczy zrobiłam jak 5zł, bo kurczę no skończyłam te szkolenie i wiem, że ono nie daje nam terapeutom tej KONCEPCJI gotowych rozwiązań terapeutycznych, a tym bardziej ćwiczeń. Więc, nie ma ćwiczeń bobatha i nie będzie, bo jest to koncepcja, a nie metoda. Wzburzam się wielokrotnie jak to daje piłka? Tak, pochylenie. Ułóż pieluszkę na piłce, dziecko na pieluszce, wysuń jego ręce przed ciało (żeby nie były pod brzuchem dziecka). Ustaw się za dzieckiem, lekko przytrzymaj jego pupę i poleżcie chwilę. Owalny kształt piłki oraz przytrzymanie miednicy dziecku „przenosi” ciężar ciała na miednicę i umożliwia dziecku łatwiejsze pchnięcie w podłoże oraz uniesienie głowy. To jest raczej dla mam z gatunku „zrobię ze swoim dzieckiem wszystko, niczego się nie boję”. Leżenie w poprzek kolan rodzica. Historia taka sama jak w przypadku piłki. Połóż swoje dziecko w poprzek swoich kolan, które ustawione są w skosie (jedno z kolan unieś wyżej, drugie niżej). Pamiętaj! Pupa niżej, głowa wyżej! Gotowe. Wydaje mi się, że moim Mamom łatwiej jest przyzwyczaić dziecko do leżenia na brzuszku wprowadzając pewne schematy w ciągu dnia. Proponując tę aktywność ważne jest, żeby dziecko było wypoczęte, najedzone (może nie kładź z pełnym brzuchem) i spokojne. Jeśli dziecko nadal tej pozycji nie lubi, marnie dźwiga głowę, nie potrafi się podpierać na przedramionach, pomimo swojego wieku – udaj się do specjalisty. Z kolei jeśli nie jesteś pewna czy podłoże, na którym leży dziecko jest dobre to zapraszam Cię do TEGO wpisu. Dowiesz się tutaj jaką matę wybrać dla swojego dziecka. Za to TUTAJ dowiesz się dlaczego podłoga jest lepsza niż miękka sofa. 🙂 Nie chcesz przegapić nowych artykułów na blogu? Kliknij TUTAJ i sprawdź szczegóły. Dzięki temu będziesz na bieżąco z każdą nową treścią na blogu. ________________________ 1. M. Matyja, Edukacja sensomotoryczna niemowląt. AWF. Katowice 2009. 2. Lois Bly, Motor Skills Acquisition in the First Year. Academic Press. United States 2003.